Na autostradzie A-2 doszło do niecodziennej kraksy. Dwa samochody zderzyły się czołowo, dlatego że angielski kierowca pomylił strony jezdni i jechał pod prąd. - Tego jeszcze nie było - posumowali wypadek polscy policjanci.
Jak czytamy w serwisie naszemiasto.pl, do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w powiecie zgierskim.
Kierujący volkswagenem golfem 30-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii wpadł na prawidłowo jadącego opla zafirę prowadzonego przez 39-letniego Piotra K.
Polak doznał ogólnych obrażeń i trafił do szpitala w Zgierzu, natomiast Anglik z pękniętą kością kulszową i złamaną panewką miednicy najpierw został przewieziony do szpitala w Zgierzu, a stamtąd do szpitala Kopernika w Łodzi. Życiu kierowców nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z powodu wypadku ruch na jednej nitce autostrady był wstrzymany przez prawie trzy godziny.
Goniec.com CZYTAJ CAŁY...
Jak czytamy w serwisie naszemiasto.pl, do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w powiecie zgierskim.
Kierujący volkswagenem golfem 30-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii wpadł na prawidłowo jadącego opla zafirę prowadzonego przez 39-letniego Piotra K.
Polak doznał ogólnych obrażeń i trafił do szpitala w Zgierzu, natomiast Anglik z pękniętą kością kulszową i złamaną panewką miednicy najpierw został przewieziony do szpitala w Zgierzu, a stamtąd do szpitala Kopernika w Łodzi. Życiu kierowców nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z powodu wypadku ruch na jednej nitce autostrady był wstrzymany przez prawie trzy godziny.
Goniec.com CZYTAJ CAŁY...









