Polski onkolog pracujący tymczasowo w szpitalu w Carlisle nie może osiedlić się na stałe na Wyspach, ponieważ brytyjska izba lekarska nie rozpoznała jego kwalifikacji. W obronie Polaka stanęli chorzy na raka pacjenci, którzy boją się, że przez biurokrację stracą wyśmienitego specjalistę i szansę na leczenie.

Dr Zbigniew Obuszko, ekspert w sprawach raka piersi, chce zostać w Cumbrii i sprowadzić na Wyspy swoją rodzinę. Mimo, że otrzymał propozycję stałej pracy od szpitala, w którym opracuje tymczasowo, nie może jej przyjąć, ponieważ Royal College of Surgeons nie rozpoznał jego kwalifikacji informuje The Cumberland News.

Taka sytuacja oburzyła zachwyconych profesjonalizmem lekarza pacjentów. Domagają się od izby lekarskiej natychmiastowej rewizji jego dokumentów. Chorzy zaapelowali już w tej sprawie do lokalnych radnych i parlamentarzystów.

W imieniu innych kobiet twierdzę, że wszystkie będziemy żałować w Cumbrii straty doktora Obuszko. Oczywiście w szpitalu mamy wielu wyśmienitych konsultantów i lekarzy, ale on jest dla nich wzorem napisała w swoim liście do lokalnych władz 59-letnia Irene Ruddick, pacjentka Polaka.

Royal College of Surgeons jest jednak nieugięty, twierdząc, że aby objąć stanowisko Dr Zbigniew Obuszko musi poczekać jeszcze dwa lata. W tym czasie powinien przejść szkolenia, które pozwolą mu wykonywać zawód na Wyspach.

ika, goniec.com CZYTAJ CAŁY... carlisle:      pacjenci      walczą      polskiego      onkologa          
O nas  •  Pomoc  •  Kontakt  •  Reklama  •  Regulamin  •  RSS
Copyright © 2009 Szperacz.co.uk. All rights reserved.