Świadek, który pomógł w ustaleniu, że sprawcą brutalnego gwałtu na 48-letniej mieszkance Exeter w 2006 r. jest Polak Jakub Tomczak, oddał nagrodę 10 tys. funtów ofierze tego przestępstwa donosi The Sun.
22-letni Lloyd Gardner stwierdził, że pieniądze bardziej przydadzą się ofierze gwałtu, do którego doszło w lipcu 2006 roku. 48-letnia wówczas Jane H. po ataku doznała licznych obrażeń i do tej pory porusza się na wózku inwalidzkim.
Gardner odpowiedział na apel policji o pomoc w schwytaniu gwałciciela po rozpoznaniu dwóch Polek, przyjaciółek Jakuba Tomczaka, na materiale z kamer CCTV wyemitowanych w lokalnej telewizji. Ten trop doprowadził śledczych do poznaniaka.
Policja postanowiła przekazać mu nagrodę za pomoc w śledztwie. 22-latek zrzekł się jej jednak na rzecz ofiary przestępstwa. Z powodu tego, że tej pani przydarzyło się coś tak strasznego pomyślałem, że te pieniądze bardziej przydadzą się jej niż mnie powiedział dziennikarzom brytyjskiego tabloidu.
Lloyd Gardner, mieszkający w Ottery St. Mary pod Exeter, został w zamian zaproszony przez policjantów jako honorowy gość na otwarcie nowego posterunku w jego rodzinnej miejscowości.
Według sądu w Exeter, Polak w lipcu 2006 roku zgwałcił i okaleczył 48-letnią Brytyjkę. Na niekorzyść 24-latka przemawiało przeprowadzone za jego zgodą badanie DNA, które jednoznacznie wskazywało na związek poznaniaka ze sprawą. Szanse na to, że to nie on zgwałcił są jak jeden do miliarda podawała brytyjska prasa. Sam Tomczak od początku procesu powtarzał, że jest niewinny.
W styczniu 2008 roku Polak został skazany na karę podwójnego dożywocia. Może starać się o przedterminowe zwolnienie najwcześniej za 6... CZYTAJ CAŁY...
22-letni Lloyd Gardner stwierdził, że pieniądze bardziej przydadzą się ofierze gwałtu, do którego doszło w lipcu 2006 roku. 48-letnia wówczas Jane H. po ataku doznała licznych obrażeń i do tej pory porusza się na wózku inwalidzkim.
Gardner odpowiedział na apel policji o pomoc w schwytaniu gwałciciela po rozpoznaniu dwóch Polek, przyjaciółek Jakuba Tomczaka, na materiale z kamer CCTV wyemitowanych w lokalnej telewizji. Ten trop doprowadził śledczych do poznaniaka.
Policja postanowiła przekazać mu nagrodę za pomoc w śledztwie. 22-latek zrzekł się jej jednak na rzecz ofiary przestępstwa. Z powodu tego, że tej pani przydarzyło się coś tak strasznego pomyślałem, że te pieniądze bardziej przydadzą się jej niż mnie powiedział dziennikarzom brytyjskiego tabloidu.
Lloyd Gardner, mieszkający w Ottery St. Mary pod Exeter, został w zamian zaproszony przez policjantów jako honorowy gość na otwarcie nowego posterunku w jego rodzinnej miejscowości.
Według sądu w Exeter, Polak w lipcu 2006 roku zgwałcił i okaleczył 48-letnią Brytyjkę. Na niekorzyść 24-latka przemawiało przeprowadzone za jego zgodą badanie DNA, które jednoznacznie wskazywało na związek poznaniaka ze sprawą. Szanse na to, że to nie on zgwałcił są jak jeden do miliarda podawała brytyjska prasa. Sam Tomczak od początku procesu powtarzał, że jest niewinny.
W styczniu 2008 roku Polak został skazany na karę podwójnego dożywocia. Może starać się o przedterminowe zwolnienie najwcześniej za 6... CZYTAJ CAŁY...









