Pięciu bandytów, którzy porwali i okradli w Worcester kierowcę ciężarówki z Polski, stanęło przed Sądem Koronnym w Birmingham.
Po procesie trwającym trzy tygodnie oskarżeni zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów. 22 marca sędzia ogłosi sentencję wyroku na Lennyego Nelsona Hodgkinsa (33 lata), Marka Adama Southalla (29 l.), Johna Southalla (21 l.), Simona Smitha (30 l.) i Timothy Michaela Joycea (24 l.).
Zdarzenie miało miejsce w Worcester 10 października 2008 roku, około północy. Polski kierowca zaparkował swoją ciężarówkę przy Ebrington Drive i zasnął w kabinie. Bandyci napadli go grożąc nożem, a następnie porwali wraz z ciężarówką.
Ofiara została wypuszczona na wolność w okolicach Throckmorton koło Pershore, a jego pojazd został odnaleziony w Hanley Castle. Bandyci ogołocili przyczepę z towaru.
Po zgłoszeniu się Polaka na komisariacie, policjanci jeszcze tej samej nocy aresztowali trzech porywaczy i odzyskali towar. Po 14 miesiącach śledztwa dotarli do kolejnych dwóch uczestników napadu.
- Ofiara to obywatel Polski, który nie mówił w ogóle po angielsku relacjonuje detektyw Paul Hardman. Był przerażony tym, co się stało. Chcielibyśmy podziękować mu za to, że wrócił do Anglii, żeby złożyć zeznania przed sądem.
Policjant dodaje, że tego typu przestępstwa zdarzają się w regionie West Mercia niezwykle rzadko.
Ska, Goniec.com CZYTAJ CAŁY...
Po procesie trwającym trzy tygodnie oskarżeni zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów. 22 marca sędzia ogłosi sentencję wyroku na Lennyego Nelsona Hodgkinsa (33 lata), Marka Adama Southalla (29 l.), Johna Southalla (21 l.), Simona Smitha (30 l.) i Timothy Michaela Joycea (24 l.).
Zdarzenie miało miejsce w Worcester 10 października 2008 roku, około północy. Polski kierowca zaparkował swoją ciężarówkę przy Ebrington Drive i zasnął w kabinie. Bandyci napadli go grożąc nożem, a następnie porwali wraz z ciężarówką.
Ofiara została wypuszczona na wolność w okolicach Throckmorton koło Pershore, a jego pojazd został odnaleziony w Hanley Castle. Bandyci ogołocili przyczepę z towaru.
Po zgłoszeniu się Polaka na komisariacie, policjanci jeszcze tej samej nocy aresztowali trzech porywaczy i odzyskali towar. Po 14 miesiącach śledztwa dotarli do kolejnych dwóch uczestników napadu.
- Ofiara to obywatel Polski, który nie mówił w ogóle po angielsku relacjonuje detektyw Paul Hardman. Był przerażony tym, co się stało. Chcielibyśmy podziękować mu za to, że wrócił do Anglii, żeby złożyć zeznania przed sądem.
Policjant dodaje, że tego typu przestępstwa zdarzają się w regionie West Mercia niezwykle rzadko.
Ska, Goniec.com CZYTAJ CAŁY...









