Powódź w północno-wschodniej Anglii. Najgorsza sytuacja panuje w Cumbrii, gdzie 200 ludzi musiało uciekać ze swoich domów i schronić się w tymczasowych lokalach. W Workington utonął policjant, który brał udział w akcji ratowniczej.

Policjant kierujący ruchem drogowym zniknął, gdy wezbrane wody porwały most Northside w Workington. Ciało 44-letniego Billa Barkera znaleziono po kilku godzinach na plaży w Allonby. W wyniku powodzi w północno-wschodnich rejonach kraju zawaliły się jeszcze trzy inne mosty, wiele dróg zostało zablokowanych. Władze zdecydowały o zamknięciu szkół, a transport publiczny praktycznie przestał funkcjonować.

Agencja Środowiska ocenia, że zalane bądź podtopione są tysiące domostw w Cumbrii, najbardziej ucierpiała miejscowość Cockermouth. Poziom wody na ulicach miasta sięgał 2,4 m. Mieszkańcy domów w położonej najniżej dzielnicy miasta Keswick zostały ewakuowane, gdy rzeka Greta wylała z brzegów osiągając poziom 1,5 m wyższy od normalnego. Pięćdziesiąt osób podjęły włączone do akcji ratowniczej helikoptery RAF-u.

W niektórych miejscach zanotowano rekordowe w tym roku opady. Na przykład w miejscowości Seathwaite przybyło 320 mm wody deszczowej w ciągu 24 godzin. Alarm powodziowy ogłoszono również w Dumfries i Galloway w Szkocji, w północno-zachodniej Walii oraz w Irlandii.

ska, Goniec.com CZYTAJ CAŁY... powódź:      znaleziono      zwłoki      policjanta          
O nas  •  Pomoc  •  Kontakt  •  Reklama  •  Regulamin  •  RSS
Copyright © 2009 Szperacz.co.uk. All rights reserved.