- Ciała leżały dosłownie wszędzie - opisuje Hiroszimę po wybuchu bomby atomowej 80-letnia Misako Katani. - Z niektórych zostały wyłącznie szkielety, inne natomiast były nabrzmiałe od padającego z nieba czarnego deszczu - dodaje. Trzy dni później Japonka raz jeszcze doświadczyła wybuchu atomowego. I przeżyła.
CZYTAJ CAŁY...









