W czasie polskiej prezydencji na pewno nie mogą odbyć się wybory. Lepiej zorganizować je na wiosnę niż przeciągać kadencję rządu Tuska - tak Mariusz Kamiński z PiS-u komentuje pomysł przedterminowych wyborów, które mogłyby odbyć się wiosną 2011 roku - przed rozpoczęciem polskiej prezydencji w UE.
CZYTAJ CAŁY...









